Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Najpierw obowiązek, a potem przyjemność! Czy rzeczywiście?

Hasło najpierw obowiązek, a potem przyjemność słyszałam wiele razy. Dla niektórych ludzi to jest nawet filozofia życiowa! Nazywamy ich pracoholikami, bo zwykle obowiązków jest tyle, że na przyjemności nie starcza już czasu. A co z dziećmi? Wychodząc ze szkoły słyszę niejednokrotnie "Jak tylko przyjdziemy do domu siadasz do lekcji!”. Nawet kiedyś czytałam wypowiedź modnej blogerki parentingowej, która twierdziła, że nauczenie dzieci tego, że zaraz po powrocie ze szkoły odrabiają lekcje i uczą się sprawia, że nie mają kłopotów w szkole. Hmm.. zastanówmy się więc nad tym. 
Czy my po powrocie z pracy mamy ochotę znów popracować? Czy siedlibyście chętnie do tego samego co robicie w pracy przez cały dzień zaraz po tym jak przekroczycie próg domu? Nie. Nie ma opcji. Chyba, że coś ktoś ma nie tak z głową. 
A ile z was po przyjściu do pracy najpierw parzy kawę i rozmawia z kolegami o pogodzie? U nas jest co prawda najpierw odprawa i obchód, ale zaraz po nich ci, którzy nie idą na salę opera…

Najnowsze posty

Czego uczy przemoc?

Wielkanocne przyjemności

Jak wychować chłopca na prawdziwego mężczyznę, a dziewczynkę na prawdziwą kobietę?

Szanuj się kobieto!

Jak uspokoić histeryzujące dziecko przez telefon?

"Randka" z synem

Centrum Nauki Kopernik w Warszawie hit czy kit?

Do czego służą babcia i dziadek?

Zimowe BHP rodzica (i nie tylko)