Pamiętnik z wakacji dzień 3 - zabawa i rodzinka


W urlopowym ferworze trzeba pamiętać, że dzieci to dzieci i po prostu chcą się bawić! A jeśli mają obok inne dzieci, to do szczęścia już nie wiele potrzeba😄. Dlatego dzisiaj po mszy ruszyliśmy do mojego brata i pozwoliliśmy kuzynostwu się wyszaleć😁 Nie dało się wyjść na pole, bo lało jak z cebra, ale była zabawa wszystkimi możliwymi zabawkami (kto nie lubi robić bałaganu). A gdy zrobiło się za głośno, z szacunku dla sąsiadów zrobiliśmy im kino 😉.

A my pogadaliśmy beztrosko. Potem brat grał na gitarze i śpiewaliśmy.. jak za dawnych równie pięknych czasów...ech🎸🎶😆



Komentarze

Popularne posty