Jak można kazać dzieciom mówić taki wiersz?

Oto wiersz zadany jak widzicie dzieciom do nauczenia się na koniec roku, w klasie zero mojej młodszej córki. Wstawiam go, bo jestem oburzona. Jak można kazać dzieciom coś takiego mówić? Przecież wiersz ten nie tylko dzieli dzieci na lepsze i gorsze, ze względu na oceny - te z dobrymi zasługują ponoć na wakacje, a inne nie. To jeszcze propaguje kary cielesne - Arturek ma dostać "w skórę". Nie rozumiem! Mojej córce nie pozwoliłam się go uczyć i napisałam Pani wiadomość na ten temat, ale jak na razie nie ma odzewu.. Pewno jest już za późno, ale Zuzia sama się wszystkiego uczy i dopiero przedwczoraj przeczytałam ten wiersz, wywieszony na tablicy w szkole. I mnie zmroziło.. 

Komentarze

  1. szczęka mi opadła, nie wierzę w to co widzę. Ten wiersz to kwintesencja tego, czego nienawidzę w polskim szkolnictwie. Wspaniale, że zainterweniowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Masakra. Przecież ten wiersz nawet literacko nie jest ładny a co dopiero merytorycznie :O. Również jestem w szoku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Okropne wierszydlo. Bardzo dobrze, że napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Również jestem mamą adopcyjną, a przy okazji także nauczycielką. Ciekawi mnie, kto jest autorem tego wiersza, bo mam wrażenie, że jakiś anonimowy internauta. Tekst jest słaby, nierytmiczny, zawiera błędy interpunkcyjne na poziomie ucznia podstawówki. A poza tym jest już zwyczajnie archaiczny, całkowicie niezgodny ze współczesnymi trendami (choć lepiej brzmiałoby "wartościami") w nauce i wychowaniu. Nie dziwię się Twojemu oburzeniu! Czy możesz napisać, jak zakończyła się ta historia? Czy wychowawczyni dziecka zareagowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co znalazłam autorem jest ktoś ze szkoły w Sandomierzu - nie wiem czy nauczyciel czy rodzic, bo takich danych tam nie ma. Pani zrezygnowała z tego wiersza, choć zdziwiło mnie niestety, że spora część rodziców uznała, że się niepotrzebnie czepiam.... smutne to

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty